Poradnik: jak kupować w Second Handach

jak kupować w Second Handach, szmateksy second hand lumpeksy jak kupowac jak robic zakupy

W kwestii zakupów w Second Handach można powiedzieć, że moje życie dzieli się na trzy etapy: kiedy w ogóle nie chodziłam do szmateksów, kiedy czasem tam chodziłam, ale nic nie kupowałam bo nigdy nic fajnego nie potrafiłam znaleźć, oraz czas teraźniejszy - kiedy jestem stałą bywalczynią second handów i stały się one moim ulubionym miejscem w którym kupuję ubrania (dlaczego - o tym pojawi się oddzielny post).

W związku z tym, że stałam się już trochę lumpeksową specjalistką, zapraszam na garść wskazówek - zebranych na podstawie mojego własnego doświadczenia - odnośnie tego, jak skutecznie kupować ubrania w SH.

Znajdź swoje ulubione miejsca 
Nawet w niewielkim mieście trudno byłoby co tydzień oblatywać wszystkie szmateksy, a już na pewno szkoda na to czasu, dlatego warto raz wybrać kilka swoich ulubionych miejsc i chodzić do nich regularnie. Każdy wybiera na podstawie swoich własnych kryteriów, po prostu jeśli w danym miejscu czujemy się dobrze, odpowiada nam rodzaj ubrań, ich stan, oraz ceny, warto wpisać taki szmateks na listę swoich ulubionych. Ja w swoim mieście mam wybrane dwa  ulubione szmateksy do których chodzę systematycznie i jeden średnio ulubiony do którego chodzę co jakiś czas. 

Nie nastawiaj się na konkretne zakupy
Niestety trzeba pogodzić się z tym że second handy to nie sieciówki i raczej trzeba mieć niespotykane szczęście żeby wyjść z domu z postanowieniem zakupu niebieskich rurek i dokładnie takie spodnie kupić. Do szmateksów trzeba chodzić z otwartym umysłem, bez wcześniej ustalonej listy zakupów.

Omijaj dzień dostawy
Moją zasadą jest nie chodzenie na zakupy w dni dostaw. Z ciekawości byłam kilka razy, czekałam w kolejce pod drzwiami na otwarcie sklepu i to co zobaczyłam zaważyło na mojej decyzji ze nigdy więcej! To była wojna! Tłumy, przepychanie się, wyrywanie sobie z rąk ubrań, bieg do wieszaków po otwarciu drzwi, kolejki do przymierzalni, panie z pełnymi koszami przebierające ubrania na środku sklepu - naprawdę to wszystko nie dla mnie, wszystko to odbierało mi chęć na poszukiwania, wolę spokojne zakupy. Oba moje ulubione szmateksy mają system spadku cen w ciągu tygodnia, do jednego z nich chodzę zawsze w ostatni najtańszy dzień, a do drugiego mniej więcej w połowie i rzadko się zdarza żebym wyszła bez kupienia czegoś, natomiast ile razy byłam w dzień dostawy - nigdy nic nie kupiłam. Warto więc zorientować się jaki system cenowy ma wasz szmateks - i jeśli jest to system tygodniowy - spojrzeć na cennik i wybrać dzień który wam odpowiada.

Odpowiednie nastawienie
Na początku mojej przygody ze szmateksami zdarzało mi się czasem wejść do środa i wyjść po chwili bez kupienia niczego. Wszystkiemu winne było złe nastawienie. Nie jesteśmy w tradycyjnym sklepie, gdzie wszystko jest odpowiednio ułożone i żeby coś znaleźć wystarczy rzucić okiem po całości sklepu. Wybierając się do second handu trzeba włączyć sobie w głowie tryb poszukiwacza i zrozumieć, że żeby znaleźć coś fajnego, nie wystarczy wejść do środka i spojrzeć po wieszakach czy boksach.

Grzebać, szperać, poświęcać czas
Podobnie jak w poprzednim punkcie - nikt nie wchodzi do szmateksu, nie bierze dwóch pierwszych rzeczy z wieszaka i jest zadowolony z zakupu życia. Jeśli nie masz czasu i zależy ci na szybkich zakupach, łażenie po second handach raczej nie jest dla ciebie. Potrzeba naprawdę sporo czasu żeby przejrzeć wszystkie rzeczy i wybrać coś dla siebie.

Wieszak po wieszaku
Jeśli ubrania rozwieszone są na wieszakach, warto przeglądać je wszystkie po kolei. Czasem coś z odległości nie wygląda interesująco, ale kiedy przyjrzymy się temu bliżej i weźmiemy do ręki, widzimy w tym potencjał.

Pakuj do koszyka
Jeśli przeglądasz ubrania i coś przykuło twoją uwagę, ale nie jesteś pewna czy to wziąć, zamiast zostawiać rzecz na wieszaku żeby potem po nią wrócić, weź ją do koszyka - zawsze możesz ją odwiesić, a unikniesz rozczarowania że ktoś ci ją zabrał.

Rozmiary
Po pierwsze - większość ubrań w szmateksach jest sprowadzana z zagranicy, dlatego także rozmiary na metkach są rozmiarami np brytyjskimi. Bardzo ułatwia życie sprawdzenie w Internecie w tabeli rozmiarów jaki nosimy rozmiar np w rozmiarówce brytyjskiej, wtedy zakupy stają się po prostu szybsze, bo rozumiemy co jest na metce. Po drugie - nie sugeruj się do końca rozmiarami. Naprawdę zaledwie kilka moich ubrań ze szmateksów jest konkretnie w moim rozmiarze S lub M. O dziwo także L którego w sklepie nigdy bym nie kupiła, w szmateksie pasuje na mnie idealanie.

Mierzyć czy nie mierzyć
Temat mierzenia ubrań w szmateksach zawsze budzi dużo kontrowersji. Wiele osób w ogóle tam nie chodzi, bo uważa, że są tam same brudne, stare, znoszone szmaty w których jeszcze z pewnością ktoś umarł. Myślę, że żeby nie popadać w paranoję, warto pamiętać, że ubrania w lumpeksach zanim trafiają do sprzedaży są prane i dezynfekowane. Chociaż oczywiście prawdą jest, że niektóre szmateksy zachęcają, a inne zupełnie odpychają zapachem i stanem ciuchów. W takie miejsca po prostu nie chodzimy. 
Jeśli ktoś ma na tyle wprawne oko, że bez mierzenia potrafi ocenić czy coś na niego pasuje czy nie, może sobie zaoszczędzić czas poświęcony na mierzenie. Jeśli jednak woli mieć pewność, warto założyć rajstopy czy leginsy i obcisłą bluzkę żeby zaoszczędzić sobie mierzenia ubrań na gołe ciało. Jeśli chodzi o rzeczy których nigdy nie przymierzyłabym  i nie kupiła w szmateksie są to buty, czapki, bielizna i pościel.

Rozsądne zakupy
Mimo, że zakupy w second handach są o wiele tańsze niż zakupy w zwykłych sklepach, warto i tak zachować zdrowy rozsądek i nie brać byle czego bo tanio. Sens zakupów w szmateksach polega na tym, żeby znaleźć niepowtarzalne i tanie ubrania, a nie na tym żeby zawalić sobie szafę niepotrzebnymi szmatami. Dlatego kieruj się zdrowym rozsądkiem - zastanów się dobrze czy potrzebujesz danej rzeczy i czy będziesz w niej chodziła.

Daj szansę i bądź kreatywna
Duża rozerwana dziura na plecach sukienki raczej z miejsca ją dyskwalifikuje, ale są mankamenty, które wcale nie oznaczają, że ubranie nie nadaje się do noszenia. Bądź kreatywna wybierając ubrania - każdy ciuch możesz przerobić, zszyć dziurkę na szwie, doszyć guzik, wszyć gumkę, zwęzić, czy obciąć rękawy. Użyj wyobraźni, przerabianie ciuchów sprawia masę radości!








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! : ) Dla zachowania ciągłości konwersacji na pytania odpowiadam pod moimi postami.