Jak się ubierać: moje 4 złote zasady


zasada nr 1 - WYGODNIE

Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy w życiu zdarzyło mi się ubrać niewygodnie - w tym sensie, że wiedziałam o tym, że w danych ubraniu będzie mi niewygodnie, ale w myśl starej zasady - żeby być ładnym trzeba cierpieć - i tak je zakładałam, bo wolałam ładny wygląd niż komfort. I zawsze tak samo mocno żałowałam tego kroku, bo na koniec dnia byłam tą niewygodą i psychicznie i fizycznie bardzo zmęczona. Prawda jest taka, że w czymś, w czym nie jest nam wygodnie, nigdy nie będziemy wyglądać do końca ładnie - bo nasze ciało nie będzie miało okazji zachowywać się naturalnie - tu coś uwiera, tam coś ciśnie. Cenię sobie wygodę swojego ciała, swój komfort, dlatego zakładam tylko to, w czym jest mi wygodnie.

zasada nr 2 - PROSTOTA

Nie jestem fanką falbanek, koronek, frędzelków, warstwowego nakładania ubrań. Wiem, że są osoby, które potrafią nawet takie trudne elementy dobierać i łączyć ze smakiem, a nosząc je mogą czuć się dobrze, jednak ja do takich nie należę, dlatego mój ulubiony strój to strój prosty i nieskomplikowany.  Czasem mając na sobie rajstopy, spódnicę i zwykłą bluzkę, mam problem żeby dobrać do tego wisiorek, bo już mi się wydaje że będzie to za dużo; )

zasada nr 3 - ŻEBYM MOGŁA W TYM WYJŚĆ DO LUDZI

Kiedy np. wymyślam jakąś stylizację na bloga, to pewnie, że super łatwo jest wybrać jakieś fajne ciuchy i stworzyć z nich coś fantazyjnego, ale pytanie "czy wyszłabym w tym z domu?" dla mnie zawsze jest najlepszą miarą tego czy stylizacja się udała. Zawsze więc staram się robić zdjęcia ubrań na bloga w tym, w czym faktycznie chodzę, a nie w tym, co komponuję i zakładam tylko do zdjęć.

zasada nr 4 - UBRAĆ SIĘ,  A NIE PRZEBRAĆ SIĘ

Trzeba mieć w sobie ten krytyczny głos, który podpowie nam, czy nasza oryginalna stylizacja jest faktycznie fajna i oryginalna, czy to może już przesada. Jeśli pooglądacie sobie świetną stronę ze zdjęciami street fashion: hel-looks.com, to zobaczycie jak łatwo jest popełnić ten błąd i jak dobrze tam widać, kto ubrał się fajnie, a kto się przebrał.


6 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz! : ) Dla zachowania ciągłości konwersacji na pytania odpowiadam pod moimi postami.