Czy znasz maść tygrysią?

maść tygrysia

Cześć, dzisiejszy wpis sponsoruje mój ból zatok, który to ból jest też swoją drogą powodem tego, dlaczego zaniedbałam w ostatnim tygodniu blog. A bohaterem owego wpisu jest malutkie, metalowe pudełeczko, w którym znajduje się pewien intensywnie pachnący specyfik.

Czy słyszeliście kiedyś, albo używaliście, czegoś co nazywa się maść tygrysia? Jest ona znana także pod innymi nazwami - maść chińska, kotek, maść wietnamska, tiger balm.

To maść o bardzo intensywnym, orzeźwiającym zapachu, która działa cuda na ból głowy czy zatok. Co prawda nie zawsze - bo kiedy ból rozchula się na dobre to nawet i maść tygrysia nie pomoże, ale często pozwala ona pozbyć się bólu lepiej niż tabletki przeciwbólowe.

Po nałożeniu maści na bolące miejsce, zaczynamy czuć bardzo miłe i kojące uczucie chłodu.

Istnieją różne jej rodzaje (na wieczku z tygrysem, ze złotą gwiazdą, z chińską świątynią), ale przeważnie skład takiej maści to: mentol, kamfora, mięta pieprzowa, olejek eukaliptusowy, olejek goździkowy.

Wynalazcą tej maści był chiński zielarz Aw Chu Kin, który w latach 70. XIX wieku otworzył sklep, gdzie sprzedawał własnej produkcji maści przeciwbólowe i rozgrzewające. Pojemniczki ze swoją maścią oznaczał wizerunkiem tygrysa, który w kulturze dalekowschodniej jest symbolem siły. Wbrew temu jakie krążą legendy - maść nie zawierała żadnych składników z tygrysów. W latach 20. XX wieku synowie Aw Chu Kina otworzyli w Singapurze fabrykę tychże maści, gdzie są produkowane do dzisiaj.

Ta maść to w ostatnim tygodniu mój najlepszy przyjaciel, więc pomyślałam, że podzielę się tym z wami.

Można ją kupić na Allegro, lub czasem można ją spotkać w chińskich centrach handlowych.

Maść stosuję się na bóle głowy, zatok, bóle mięśni, stawów, bóle krzyża, przy przeziębieniu, katarze, po ugryzieniu przez owady.








4 komentarze:

  1. znam :) na bol glowy doskonala
    http://zielonoma.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak znam, kiedyś jak byłam mała regularnie gościła u mnie w domu pod nazwą tygrysek:)
    moja mam zawsze stosowała na ból głowy

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy o niej nie słyszałam,a bardzo by mi się taka przydała ;)
    pozdrawiam, rainy-wave.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. I've heard a lot of the tiger balm! I didn't what was made of or what was it for actually. Sometimes it's best to go for the natural products that are astringent like camphor instead of running straight to medicine. More effective and less damaging for the body. Thanks for sharing, hope those nasty headaches don't bother you often.All the best *

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! : ) Dla zachowania ciągłości konwersacji na pytania odpowiadam pod moimi postami.