mój hit: Najlepszy i najtrwalszy lakier do paznokci ever

Jestem lakierową maniaczką, więc oczywiście nie mogłam nie kupić kilku lakierów do paznokci na ostatniej dużej promocji w Rossmannie. Szczerze mówiąc po lakierach które kupiłam nie spodziewałam się jakichś efektów wow, bo większość z nich były to po prostu nowe kolory firm których lakiery już posiadam. 

Znalazł się jednak wśród nich taki lakier, który wszystkie moje do tej pory używane pobił na głowę i stał się moim ulubieńcem. I to ulubieńcem pod każdym względem - nie tylko jeśli chodzi o piękny kolor - ale przede wszystkim jeśli chodzi o jego trwałość. Dlaczego? A dlatego, ze nie zdarzyło mi się jeszcze NIGDY żeby jakiś lakier utrzymał się na moich paznokciach w stanie niemal idealnym przez 8 dni!! I to bez topu. Gdzie wszystkie inne lakiery są zdarte już następnego dnia.

Przedstawiam lakier Eveline Color Edtion Colour Instant nr. 921 - czyli piękny szary odcień.

Najlepszy i najtrwalszy lakier do paznokci ever, Eveline Colour Instant nr. 921, blog, lakier do paznokci, eveline, szary

Kiedy pierwszy raz pomalowałam nim paznokcie, każdego następnego dnia byłam w coraz większym szoku, że znalazł się lakier który mimo mijających dni, ciągle wygląda na moich paznokciach niemal idealnie.

Najlepszy i najtrwalszy lakier do paznokci ever, Eveline Colour Instant nr. 921, blog, lakier do paznokci, eveline, szary

To na co na pewno też warto zwrócić uwagę, to bardzo nowoczesny i wygodny pędzelek - ścięty tak, że jego końcówka po jednej stronie jest bardziej wystająca niż po drugiej. Na początku byłam sceptyczna, ale kiedy tylko zaczęłam malować paznokcie, pożałowałam, że więcej moich lakierów nie ma takiej końcówki - jest bardzo wygodna i nie umiem wytłumaczyć dlaczego, ale dzięki jej kształtowi malowanie jest po prostu łatwiejsze.

Najlepszy i najtrwalszy lakier do paznokci ever, Eveline Colour Instant nr. 921, blog, lakier do paznokci, eveline, szary

Co ciekawe - z firmy Eveline oprócz tego szarego lakieru, kupiłam także czerwony. Kiedy po tygodniu noszenia tego pierwszego, z entuzjazmem pomalowałam paznokcie na czerwono, byłam przekonana, że skoro firma i seria ta sama, to i ten lakier okaże się super trwały. Niestety jednak czerwony kolor już następnego dnia był poobdzierany. Nie mam więc pojęcia jaka ukryta moc i siła drzemie w tym szarym odcieniu. Dodam, że i przed malowaniem na szaro i na czerwono paznokcie przygotowywałam w ten sam sposób, użyłam tego samego zmywacza, tej samej bazy, nawet warstwy malowałam w prawie takim samym odstępie czasu. 


A Wy macie jakieś lakiery Eveline z tej serii? Jak się sprawdzają pod względem trwałości?


POLUB MNIE NA FACEBOOKU, KLIK


MÓJ ŚWIEŻUTKI INSTAGRAM - ZAPRASZAM (KLIK)




9 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie mam szczęścia do Eveline, co jakiś lakier od nich kupiłam to porażka. Więcej nie kupię..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam jeszcze od nich takie małe okrągłe buteleczki mini max chyba się nazywają i te to faktycznie są tragiczne..

      Usuń
  2. a jakiej bazy używasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolor!

    Zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo to ciekawe, spróbuję ten lakier, akurat uwielbiam szary na paznokciach a skoro trwałość tkwi w tym kolorze to super się złożyło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurde ja jakoś nie jestem przekonana do tej marki :/ Ja natomiast wybieram zawsze lakiery Vinylux

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój ulubiony lakier! Jedyny, który utrzymuje się na moich paznokciach tydzień! Wysycha też bardzo szybko. Niestety dotyczy to tylko tego kolor, reszta kiepsko się utrzymuje :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! : ) Dla zachowania ciągłości konwersacji na pytania odpowiadam pod moimi postami.