Niezbędnik blogera, czyli czego potrzebujesz żeby wygodnie i efektywnie prowadzić bloga

Niezbędnik blogera, czyli czego potrzebujesz żeby wygodnie i efektywnie prowadzić bloga

Nie uważam się za jakąś profesjonalną blogerkę, ale myślę, że śmiało mogę podzielić się z wami moim niezbędnikiem blogera, czyli przedmiotami, które są mi niezbędne przy prowadzeniu bloga i które bardzo ułatwiają mi to zajęcie.


Po pierwsze - komputer z dostępem do Internetu. Chyba nie trzeba tego obszernie tłumaczyć. Jest niezbędny żeby w ogóle założyć blog, oraz żeby systematycznie go prowadzić. Co do samego pisania notek - wiele osób używa jakichś specjalnych edytorów tekstowych, ja piszę je po prostu od razu w Blogerze i uważam to za najwygodniejsze.


Telefon ma dla mnie wiele zastosowań pod względem blogowania. Przede wszystkim kiedy jestem poza domem mogę dzięki niemu odpowiedzieć na komentarz, sprawdzić jak ma się blog itp. Równie ważne dla mnie jest robienie zdjęć. Jakość aparatów w smartfonach jest teraz tak wysoka, że spokojnie mogą zastąpić te kompaktowe aparaciki. Kolejna ważna sprawa to niezastąpione aplikacje. Oczywiście sam Blogger - żeby mieć łatwiejszy dostęp do bloga. Mój ukochany Instagram, do dzielenia się zdjęciami. Menadżer Stron na Facebooku - niezastąpiony, kiedy chcemy wrzucić zdjęcie albo nowy status na fanpage. Również bardzo często przydaje mi się aplikacja z notatnikiem - kiedy gdzieś na mieście wpadnie mi do głowy pomysł na notkę i chcę go zapisać.


Jestem ogromną tradycjonalistką i tak samo jak nie dam rady czytać książek w postaci innej jak ta tradycyjna, papierowa, tak samo zawsze najlepszą formą na notowanie, zapisywanie pomysłów i przemyśleń jest dla mnie używanie zeszytu i długopisu. Dlatego od razu kiedy tylko założyłam bloga, wybrałam sobie zeszyt i uczyniłam go świętym zeszytem blogowym, gdzie zapisuję pomysły na notki, na filmiki, robię listy rzeczy do zrobienia, opisuję jakieś projekty itp.  


Przywiązuję bardzo dużą wagę do tego jak wygląda mój blog, do jego strony estetycznej, dlatego zawsze w miarę swoich możliwości staram się, żeby zdjęcia też były niczego sobie. Osobiście do wyboru mam zawsze kilka aparatów (na zdjęciu powinien znaleźć się jeszcze telefon;)) i dobieram je odpowiednio do potrzeb i możliwości. Kiedy robię zdjęcia przedmiotom w mieszkaniu, lub kiedy mój chłopak lub ja sama fotografuję swoją stylizację - wybieram największy i najlepszy aparat. Kiedy samodzielnie kręcę filmik ze sobą - używam aparatu środkowego, bo tylko on jest na tyle nieskomplikowany w użyciu przy kręceniu, że jestem w stanie sama go obsłużyć. Kiedy filmik kręci mój chłopak - używa pierwszego aparatu. Kiedy gdzieś wychodzę i potrzebuję czegoś małego, wybieram aparat środkowy, ostatni, lub smartfona. 
Ogólnie myślę, że warto pamiętać, iż wcale nie najważniejszą rzeczą przy robieniu zdjęć czy kręceniu filmików jest to, jaki mamy sprzęt. Pamiętajcie, że zdjęcie to też fajne światło, ładne ustawienie. Czy zapłaciliście za aparat 8 000 czy 600 zł - i takim i takim możecie zrobić dobre zdjęcia na swój blog.



Jeśli tak ja ja często sama musisz robić sobie zdjęcia czy kręcić samodzielnie filmiki - statyw jest niezastąpiony i niezbędny. Oczywiście można szukać czegoś na zastępstwo - rozchwiana konstrukcja z ławy, krzesła i kilku grubych książek też może być ok, ale statyw jest i wygodniejszy i bezpieczniejszy. Warto dobrać statyw odpowiednio do aparatu jaki posiadamy. Ten ze zdjęcia to profesjonalny statyw typowy do filmowania - świetnie nadaje się do użycia z pierwszym, bardzo ciężkim aparatem ze zdjęcia, dlatego, że i sam statyw jest ciężki i porządnie wykonany - a więc stabilny. Mam też drugi, lekki, aluminiowy i mniejszy statyw, którego czasem używam z mniejszym aparatem. Podsumowując - nic nie zastąpi wygody jaką daję praca ze statywem!


I kolejny niezastąpiony gadżet dla każdej samowystarczalnej blogerki. Wiadomo, że najprościej jest jest ktoś nam pomoże i sfotografuje naszą stylizację na nas, ale ja czasem po prostu jestem zdana tylko na siebie. Ustawiam więc aparat na statyw i zamiast latać co chwilę i ustawiać samowyzwalacz, a do tego spinać się żeby akurat zdążyć dobiec na czas na miejsce i jeszcze zrobić dobrą minę - używam po prostu pilota. Po prostu ustawiam się, włączam odpowiednią opcję w aparacie, i robię dziesiątki zdjęć tylko przez naciśnięcie guzika w małym pilocie. Jeśli pojawia się na blogu nowe zdjęcie stylizacji i wykonywałam je sama, to na 100% na zdjęciu w którejś ręce możecie zobaczyć, że trzymam pilot;)



Przenośny dysk zewnętrzny to dla mnie bardzo ważne, małe pudełeczko. Po pierwsze - zabezpiecza moje dane. Raz w życiu miałam już wielką traumę kiedy padł mi dysk w laptopie i straciłam niemal wszystkie dane - czyli zdjęcia z paru lat, dokumenty, filmy. Od tamtej pory zawsze, co jakiś czas, wszystko co dla mnie ważne - czyli głównie zdjęcia - archiwizuję na dysku. Również te blogowe foldery. Po drugie trzymanie zdjęć itp. na dysku zewnętrznym po prostu zwalnia mi miejsce na laptopie.


Fotografią zajmuję się również profesjonalnie i od paru ładnych lat do edycji zdjęć używam programu Adobe Photoshop CS3 na zmianę z CS6. Znam go już bardzo dobrze, daje nieograniczone możliwości  i świetnie sprawdza się i przy skomplikowanej obróbce zdjęć z sesji i przy mniej skomplkowanej obróbce zdjęć na bloga. 

Kiedy przygotowywałam zdjęcia do tej notki tydzień temu, nie nagrywałam jeszcze filmików, także też ostatni punkt bez zdjęcia.
Przygotowując się do rozpoczęcia mojej przygody również z nagrywaniem filmików na You Tube, przez parę dni szukałam programu z którego będę korzystać przy obróbce filmów. Wypróbowałam wersje testowe kilkunastu programów i bez dwóch zdań wygrał Adobe Premiere Pro. Szukałam czegoś prostego i przejrzystego w obsłudze i ten program najlepiej spełnił moje oczekiwania, mimo, że jest to program dla profesjonalistów. 


Dziękuję za uwagę
zapraszam Cię na mój:

Facebook (klik)



Instagram (klik)



You Tube (klik)

10 komentarzy:

  1. Ani statywu, ani pilota, czy przenośnego dysku nie mam i jakoś sobie radzę. Świetny wpis. :) Pomysł przede wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak pisałam te rzeczy mają ułatwiać życie - pewnie że sobie bez nich radzisz, ale z nimi byłoby Ci łatwiej;)

      Usuń
  2. świetny post :)
    ja niestety nie mam funkcji bloggera a co dopiero instagramu w telefonie, jedynie facebook :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny post, ale wszystko zależy od tego jaki ktoś ma tryb pracy, ja na przykład nigdy nie zapisuję niczego w notatniku, dosłownie parę razy zapisałam kilka haseł w telefonie, a bloga piszę od 4 lat :D statywu też się nie dorobiłam tzn. jest jakiś, gdzieś w szafie taty, bo on sobie kupił, ale nigdy go chyba jeszcze nie używał ... zamiast dysku noszę w portfelu pen drive i zdecydowanie mi wystarcza :) Ale w pilot koniecznie muszę zainwestować!

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja jestem z tych kompletnych zoltodziobow, bo zdjecia robie iphonem :P ale co do notatnika sie zgadzam, duzo mi pomagaja systematyczne zapiski.

    OdpowiedzUsuń
  5. przydałby mi się super aparat:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przenośny dysk to świętość, też z tego korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To wszystko zdecydowanie ułatwia prowadzenie bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto także wspomnieć, że te statywy wykonane z tworzywa należy omijać - takie bardzo szybko się rozpadają http://www.open-youweb.com/tani-statyw-do-aparatu-fotograficznego-i-kamery-opinia/ przez co nie warto ich kupować bo po prostu się nie opłaca. Najlepiej wybrać właśnie coś lepszego i sprawdzonego, trochę dołożyć ale mieć dobry na lata.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam statywu za 75 zl już dobre 3 lata. Może nie jakoś często ale do domowego użycia wystarcza.
    Oprócz tego zastanawiam się nad "lepszym" telefonem, bo częściej uzywam telefonu niż tabletu.Nie można się jednak obyć bez laptopa. z powodu pisania.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! : ) Dla zachowania ciągłości konwersacji na pytania odpowiadam pod moimi postami.